Ostatni rejs Kapitana Mieczysława Tincla

Wieści z Kubryku |
Cmentarz Parafialny Opole Groszowice |
2024-03-27 |
722
My żeglarze zawsze mówiemy o kimś kto nas opuszcza, że odpływa w swój ostatni rejs. Ale od kilku lat mam nieodparte wrażenie, że nasi opolscy żeglarze łączą się w dwuosobowe wachty. Być może żeby było im raźniej? albo maja między sobą jeszcze niezałatwione sprawy? Kto wie!
Nie zdążyliśmy jeszcze się pozbierać po stracie kpt. Grażyny Wodiczko, a dopada nas kolejna smutna wiadomość o kpt. Mieczysławie Tinclu, który postanowił nas opuścić.

Kpt. Mieczysław Tincel, Opolanin, który z żeglarstwem opolskim związany był od połowy lat sześćdziesiątych. Swoje pierwsze kroki stawiał w LOK w Turawie. Był członkiem sekcji sportowej LOK-u. Najpierw ścigał się na piratach, latających holendrach, a potem na hornecie w barwach klubu LZS Kotwica. W 1966 roku uzyskał patent żeglarza jachtowego, a dwa lata później sternika jachtowego.

Żeglarstwo sportowe nie było jego konikiem. Kpt. Tincel chciał na morze. W 1969 roku popłynął w swój pierwszy rejs morski na s/y Syrius. Przez całe lata siedemdziesiąte pływał w rejsach krajowych, zdobywając staż w charakterze oficera na s/y Wielkopolska i s/y Generał Zaruski.
W 1980 roku popłynął w pierwszy rejs zagraniczny do Danii na Darze Pomorza. W tym roku uzyskał stopień Jachtowego Sternika Morskiego.
W 1978 roku wstąpił do Bractwa Żelaznej Szekli, które zajmowało się przede wszystkim szkoleniem młodzieży i organizacją dla nich rejsów. W wyniku działalności ww. bractwa, w latach osiemdziesiątych pływał jako oficer na STS Pogoria. W tym samym czasie związany również z Centrum Wychowania Morskiego w Gdyni.
W 1985 roku uzyskał stopień Jachtowego Kapitana Żeglugi Bałtyckiej i trzy miesiące później poprowadził pierwszy swój kapitański rejs na s/y Aldis.

Od czasu uzyskania stopnia kapitana prowadził rejsy po Morzu Bałtyckim i Egejskim, szczególnie dla opolskich żeglarzy z klubu Pasat z Opola i Żeglarz z Kluczborka na jachtach s/y Smuga Cienia, s/y Aldis oraz s/y Bies. Pełnił funkcje I oficera w rejsie na s/y Bies dookoła Europy w 1986 roku. Instruktor żeglarstwa w Trzebieży, Jastarni oraz ChOW Turawa. Od końca lat osiemdziesiątych związany z klubami Żeglarz z Kluczborka oraz Pasat z Opola, którego był założycielem. Dla członków tego klubu prowadził szkolenia żeglarskie na obozach w Turawie.

Osoba oddana opolskim żeglarzom, którzy go lubili za poczucie humoru ale i żelazną dyscyplinę na morzu. Wymagający, ale i chętnie dzielący się swoją wiedzą. Dzięki niemu wielu żeglarzy z Klubu Pasat i Żeglarz ujrzało i poczuło morze.

W imieniu rodziny i przyjaciół zapraszam na ostatnie pożegnanie, które odbędzie się 27 marca 2024 roku o godzinie 13:00 na Cmentarzu Parafialnym Opole Groszowice.

Spokojnego rejsu kapitanie.
Kpt. Ryszard Sobieszczański

Zobacz Także